Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

19 grudnia 2016

Pierniczki IV najlepsze


Najlepsze pierniczki jakie udało mi się zrobić bo są miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Takie jak lubię. Myślę że ile domów tyle przepisów na pierniczki świąteczne. Nawet ich nie ozdabiałam, chyba je zostawię takie po prostu "czyste".
Mają też charakterystyczny smak, bo zrobiłam je troszkę inaczej niż robi się tradycyjnie ciasto na tego typu wypieki. Jak wiadomo ciasto na dobry piernik z zasady powinien leżakować nawet kilka tygodni. Ja jednak w tym roku zapomniałam, ale to ciasto nawet jeśli po leżakuje kilka godzin to też będzie dobrze.
Polecam Wam również inne pierniki, które robiłam kilka lat temu np. te z krówką przepis tutaj, albo te z witrażem przepis i zwykłe pierniczki przepis
 Zatem miłej zabawy z wycinaniem i pieczeniem :)


Pierniczki IV najlepsze
50 g orzechów włoskich drobno zmielonych
150 g mąki pszennej
3 czubate łyżki miodu gryczanego lub innego
2 czubate łyżki cukru
100 g masła dobrej jakości
1 jajko "zerówka"
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy korzennej
1 łyżeczka skórki pomarańczowej suszonej lub świeżej
szczypta soli

Sposób przygotowania
Mąkę i orzechy wymieszać i uprażyć na suchej patelni. Mąka musi być lekko zrumieniona ale nie przypalona! Gdy będzie gotowa odstawić do przestygnięcia.

W rondelku lub na patelni rozpuścić masło, miód i cukier. Dodać przyprawy, sól i skórkę pomarańczową. Mieszać i podgrzewać tak długo aż się zrobi gęsty karmel. Odstawić do przestygnięcia. Karmel musi być przestudzony ale nie zimny.

Do wystudzonej mąki dodać proszek do pieczenia, wymieszać. Do mieszanki mącznej dodać karmel i jajko. Wszystkie składniki połączyć i zagnieść ciasto. Gdy będzie za rzadkie dodać mąkę.
Wstawić do miski i przykryć ściereczką. Ostawić w chłodne miejsce na minimum  8 godzin.
Po tym czasie ciasto zagnieść i rozwałkować na cienki placek. Wycinać kształty pierników i układać na blasze pokrytej papierem do wypieków.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na ok 5-7 minut.
Trzeba bardzo uważać przy wyciąganiu ciasteczek z pieca ponieważ są wtedy bardzo kruche i mogą się rozwalić. Zdjąć z blachy razem z papierem i pozwolić im zastygnąć.
Przechowywać w metalowym lub kamiennym pojemniku albo w lnianym woreczku.

Smacznego :)


1 stycznia 2016

Ciasto "Wszystkiego Najlepszego" na Nowy Rok!


Co można życzyć na Nowy Rok? Myślę że wszystkiego najlepszego i już. Bo każdy wie co dla niego najlepsze. Chciałabym dziś złożyć Wam- moim czytelnikom, wszystkiego co najlepsze w życiu. Przede wszystkim zdrowia bo od niego wszystko zależy. Wytrwałości w postanowieniach, nawet tych najmniejszych. Wiary i optymizmu w przyszłość. Oceniania trzeźwym i własnym okiem tego co nas otacza. Uśmiechu dla każdego, nawet dla wroga. Życzę Wam abyście o siebie dbali nawet małymi , drobnymi przyjemnościami. Dbajcie o swoje dzieci i rodziców. Rozpieszczajcie swoje rodziny bo to nasz największy skarb.

To Noworoczne ciasto, które upiekłam nazywa się "Wszystkiego Najlepszego" Przepis pochodzi z bloga Mała Cukierenka lekko zmodyfikowane.


Ciasto "Wszystkiego Najlepszego"

1. Biszkopt czekoladowy
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
4 łyżki kakao
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka esencji waniliowej lub cukru z prawdziwą wanilią

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C.
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę z cukrem i wanilią, dodać żółtka wciąż ubijając.
Mąkę wymieszać z kakaem i proszkiem do pieczenia. Przesiać przez sitko i wsypać do ubitych jajek. Wymieszać łyżką.
Blachę o wymiarach 34x24 cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do wypieków.
Ciasto przelać do przygotowanej foremki i wstawić do pieca na ok 20-30 minut (do suchego patyczka) Po upieczeniu wyciągnąć ciasto z pieca. Zaczekać chwile aż przestygnie i wyciągnąć je z foremki. Odstawić.

2. Biszkopt orzechowy
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
2-3 łyżki zmielonych włoskich orzechów (można zastąpić wiórkami kokosowymi)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka esencji waniliowej lub cukru z prawdziwą wanilią

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C.
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę z cukrem i wanilią, dodać żółtka wciąż ubijając.
Mąkę wymieszać z i proszkiem do pieczenia. Przesiać przez sitko i wsypać do ubitych jajek. Wsypać również zmielone orzechy lub wiórki kokosowe. Wymieszać łyżką.
Blachę o wymiarach 34x24 cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do wypieków.
Ciasto przelać do przygotowanej foremki i wstawić do pieca na ok 20-30 minut (do suchego patyczka) Po upieczeniu wyciągnąć ciasto z pieca. Zaczekać chwile aż przestygnie i wyciągnąć je z foremki. Odstawić.

3. Krem kawowy
300 g masła w temperaturze pokojowej
6 łyżek cukru pudru
2,5 łyżki kawy rozpuszczalnej
50g zmielonych orzechów włoskich
2-3 łyżki spirytusu


Kawę zalać 1 łyżką wrzącej wody. Odstawić do wystygnięcia. 
Masło utrzeć mikserem na gładki krem dodać cukier, kawę i orzechy. Na koniec wlać spirytus. Wszystko wymieszać. 

4. Masa wiśniowa:
800-900g mrożonych wiśni
2 spore łyżki mąki ziemniaczanej (nie płaskie łyżki, takie z małym kopczykiem)
1/3 szklanki wody
2 łyżki cukru (można zrezygnować z cukru, ale będzie mocniej czuć kwaśny smak wiśni) 


Wiśnie wsypać do garnka zasypać cukrem i zagotować. W wodzie rozpuścić mąkę ziemniaczaną i wlać do gotujących się wiśni, energicznie mieszając aż zgęstnieją. Wyłączyć gaz i odstawić do wystygnięcia.

5. Masa śmietankowa: 
1 galaretka wiśniowa w proszku
2 łyżki galaretki truskawkowej w proszku
500g śmietanki kremówki 30% lub 36%
1-2 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki cukru waniliowego 


Galaretkę rozpuścić zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odstawić do wystygnięcia. Śmietankę ubić na sztywno z cukrem. Przestudzoną galaretkę wlać do ubitej śmietanki. Wstawić najlepiej do lodówki na ok 40 minut aż lekko stężeje.

6. Do nasączenia:
1/3 szklanki wiśniówki
1/3 szklanki wody


7. Dodatkowo:
cukier puder i kakao do posypania
80g zmielonej gorzkiej czekolady (możemy użyć również mlecznej)


8. Złożenie ciasta

Obydwa biszkopty przekroić wzdłuż na dwie równe części.
W foremce, w której były pieczone biszkopty umieścić papier do wypieków. Na dno włożyć jeden blat czekoladowy. Nasączyć ponczem. Posmarować połową kremu kawowo-orzechowego. Położyć blat orzechowy i posmarować drugą połową kremu.
Wlać warstwę wiśniową i posypać ja startą czekoladą.
Ułożyć drugi blat orzechowy i nasączyć ponczem. Wyłożyć masę śmietankową. Położyć na niej blat czekoladowy. Na koniec można oprószyć cukrem pudrem i/lub kakaem.
Ciasto włożyć do lodówki na kilka godzin.

Smacznego :)

7 kwietnia 2015

Miodownik


Miodownik jest dość pracochłonnym ciastem, ale jest naprawdę pyszne. Jest idealne na święta, bo z każdym dniem jest lepsze.
Na początku jest bardzo twarde (jak kamień) ale po nasączeniu i po połączeniu z kremem robi się mięciutkie.

Miodownik

Składniki na ciasto:
150 g cukru (użyłam trzcinowego, ale można użyć białego)
150 g miodu
100 g masła
1/2 kg mąki
1 jajko
3 łyżki mleka
1 łyżeczka sody+ 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wykonanie ciasta:
Miód, cukier i masło umieścić na patelni lub rondelku i rozpuścić. Odstawić do wystygnięcia.
Mikserem wymieszać przestudzoną mieszankę i miksując, dodawać: jajko, po łyżce mąki oraz sodę i proszek do pieczenia.  Z jednolitego ciasta uformować kulę, zawinąć w folię i schować do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Ciasto podzielić na 6 równych kawałków. Zrobić z nich kule. Każdą umieścić między dwoma arkuszami papieru (ok. 40x40 cm) i rozwałkować na cieniutki okrągły placek. Najlepiej zrobić to na spodzie od tortownicy. Wtedy placek będzie idealnie okrągły. Zrobić tak z każdym kawałkiem ciasta.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C z termoobiegiem.
Razem z dolnym arkuszem papieru, rozwałkowany placek włożyć do piekarnika i piec ok 5 minut do złoto-brązowego koloru. Wyciągnąć z piekarnika i studzić na metalowej kratce. Tak zrobić z każdym kawałkiem rozwałkowanego ciasta.

Krem:
1 puszka (520 g) mleka skondensowanego słodzonego
1 łyżka miodu (proponuję ją ominąć, bo krem i tak będzie bardzo słodki, chyba że ktoś bardzo lubi)
130 g masła
600 ml śmietanki 30%

Nasączenie:
sok z jednej pomarańczy

Wykonanie kremu:
W garnku z nieprzywierającym dnem rozpuścić masło dodać miód (jeśli używamy) wlać mleko z puszki. Umieścić na małym ogniu. Masa bardzo szybko się przypala i trzeba mieszać) Doprowadzić płyn do wrzenia i gotować ok 5-6 minut.
Odstawić do całkowitego wystygnięcia. Masa stwardnieje i zmieni kolor na toffi.
W osobnej misce ubić śmietanę i połączyć z toffi.

Złożenie ciasta:
Pierwszy placek posmarować pędzelkiem sokiem z pomarańczy. Posmarować kremem 1/5 kremu (można podzielić krem na 5 różnych części). Ułożyć drugi kawałek ciasta, nasączyć i posmarować kremem. Tak zrobić z każdym kawałkiem ciasta.
Gotowy miodownik wstawić do lodówki najlepiej na całą noc. Ciasto na początku będzie bardzo twarde nie do ukrojenia. Ale przez minimum 12 godzin zmięknie.
Smacznego!


24 grudnia 2014

Życzenia


Życzę Wam zdrowych, spokojnych, pięknych i smacznych Świąt :)

18 grudnia 2014

Babeczki z jabłkiem i suszoną wiśnią


Te śliczne malutkie babeczki są taką "kropką nad i" po świątecznych kulinarnych wspaniałościach. Grzyby, buraki, kapusta, suszone owoce, cynamon i mak to smaki przodujące w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Babeczki zawsze przygotowywała moja Babcia. Były kwintesencją Świąt (dla małej dziewczynki) i tak naprawdę zawsze czekałam tylko na nie.  Smak mojego dzieciństwa powraca każdego roku, pachnącym wspomnieniem Babci. Śmiało mogę powiedzieć że to jej testament. Pierogi z kaszą, babeczki, zupa ogórkowa,  lody waniliowe i wiele wiele innych wspomnień :)


Babeczki z jabłkiem i suszoną wiśnią

ok. 26 szt

Nadzienie
2 duże łyżki masła
2 łyżki brązowego cukru
4-5 dużych jabłek
garść suszonych wiśni
skórka otarta z jednej pomarańczy
sok z pomarańczy
1 łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżeczka esencji waniliowej lub ziarenka z jednej laski wanilii

Ciasto
400 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
120 g masła
1 łyżka cukru
200 ml śmietanki kremówki
2 żółtka
szczypta soli

białko do posmarowania
cukier do oprószenia (opcjonalnie)

Nadzienie można zrobić dzień wcześniej. Jabłka obrać i pokroić w grubą kostkę. Masło rozpuścić z cukrem i przyprawami: cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon. Pokrojone jabłka wrzucić na gorące masło. Dodać skórkę i sok z pomarańczy. Dodać pokrojone wiśnie. Smażyć na bardzo małym ogniu przez ok 30-40 minut aż się zrobi gęsty dżem. Przykryć i odstawić do wystygnięcia.

Ciasto
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść w jednolitą całość.
Przygotować formę na muffinki. Każdy otwór posmarować tłuszczem.
Wyrobione ciasto rozwałkować i wykrawać kółka np: szklanką) W każdy otwór włożyć wycięte kółko, wypełnić nadzieniem z jabłek. Na wierzch ułożyć wyciętą gwiazdką z ciasta.  Można ułożyć dowolne wzory. Posmarować wierzch białkiem i posypać grubym cukrem.Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C z termoobiegiem ok 10-12 minut (do złotego koloru)
Wyciągnąć z piekarnika i studzić. Gdy zastygnie można delikatnie wyciągnąć babeczki z foremki.
Przechowywać w chłodnym miejscu zawinięte ściereczkę.

Smacznego!

16 grudnia 2014

Pierniczki z witrażem


Co roku piekę pierniczki z moją Córką. W tym roku będzie ich kilka rodzai: z krówką,  z ciasta dojrzewającego i te właśnie z witrażykami. Robiąc je z dziećmi to wielka frajda.  Pewne osobniki można (choć na chwilę) oderwać od komputera,  co jest nie lada sztuką. Ale mamo, to kiedy robimy te pierniki? Już możemy robić, proszę Cię uprzejmie, do kuchni i zabieramy się za robotę ;)



Pierniczki z witrażem 

100 g masła
100 g cukru
2 łyżki stołowe miodu
2,5 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka cynamonu
180g landrynek

Masło rozpuścić w rondelku z cukrem. Dodać miód, przyprawę i cynamon. Wymieszać i wystudzić. Mąkę przesiać, dodać proszek do pieczenia, jajko i mieszać dodając rozpuszczone masło z cukrem i miodem. Można to zrobić mikserem lub ręcznie.
Wyrobić gładkie ciasto, rozwałkować i wykrawać dowolne kształty.  W środku wyciętych pierniczków wyciąć mniejsze kształty. Układać na blasze piekarnika, na rozłożonym papierze. Otwory, wypełnić pokruszonymi landrynkami. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C (bez termoobiegu) Piec ok 15 minut. Landrynki rozpuszczą się i utworzą kolorowy witraż.
Wyciągnąć z piekarnika i nie ruszać pierniczków do póki całkowicie nie wystygną.
Przechowywać owinięte w lnianą ściereczkę lub w słoiczku.
Smacznego!


11 grudnia 2014

Krantz chałwowo-makowy


Krantz to nic innego jak ciasto drożdżowe, w które zawinięte jest jakieś pyszne nadzienie. Krantz wpadł mi w oko po przestudiowaniu książki "Jerozolima". Jednak nadzienie wymyśliłam sobie sama. Chałwa plus mak to perfekcyjne, świąteczne połączenie (jak dla mnie:)) 
Przepis był już publikowany na stronie KUKBUK a tutaj.


 Krantz chałwowo-makowy

Ciasto:
25g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
2 łyżki ciepłego mleka

350 g mąki pszennej
100 g rozpuszczonego i przestudzonego masła
100 ml ciepłego mleka
2 łyżki cukru
opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu

Nadzienie:
250 g chałwy np waniliowej
1 jajko "zerówka"
1 łyżka śmietany 18%
1 stołowa łyżka suchego maku

Przygotowanie:
Drożdże wymieszaj z cukrem i mlekiem, przykryj ściereczką i odstaw na 15 minut aż drożdże zaczną się pienić.
Wszystkie składniki na ciasto i zaczyn z drożdży wymieszaj. Zagnieć ciasto. Wyrabiaj kilka minut aż będzie miękkie i sprężyste. Oprósz mąką, wstaw do miski i przykryj ściereczką. Ciasto musi podwoić swoją objętość. Zazwyczaj trwa to ok 60 minut.
Przygotuj nadzienie: pokrusz chałwę i wymieszaj ją z jajkiem, śmietaną i makiem.
Wyrośnięte ciasto przełóż na omączony blat i wyrabiaj chwilę aby je odgazować. 
Rozwałkuj prostokątny placek o wymiarach 30x35 cm. Posmaruj nadzieniem i zwiń w roladę (jak makowiec) spojeniem do dołu.  Obetnij brzegi rolady, aby ładnie wyrównać.  Przekroić rulon wzdłuż, na dwa równe kawałki i zawinąć w prosty dwustopniowy warkocz.  Przełóż do keksówki o wymiarach 30x18 i przykryj ściereczką. Odstaw na ok. 30 minut aby ciasto ponownie urosło.
Piekarnik rozgrzej do 180 stopni Celsjusza. Wyrośnięte ciasto wstaw do piekarnika i piecz ok 40 minut. 
Studzić na metalowej kratce.
Ciasto przechowuj zawinięte w pergamin lub ściereczkę. Można je również zamrozić.

Smacznego!

10 grudnia 2014

Stefan-ka



Stefanka zwana też Miodownikiem. Jedno z klasycznych polskich ciast. Bardzo świąteczne, delikatne kruche ciasto, przekładane konfiturą z węgierek i delikatnym kremem z kaszy manny. Stefanka na początku będzie twarda ale po 2-3 dniach skruszeje i będzie niezwykle miękka i rozpływająca się w ustach. Wbrew pozorom niezbyt słodka. Wierzch polany czekoladą i oprószony kawałeczkami orzechów włoskich. Stefanka-miodownik poleca się Państwu na święta.



Ciasto miodowe Stefanka

Składniki na ciasto
500 g mąki pszennej (przesianej)
1/2 szklanki cukru pudru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g zimnego masła
1/2 szklanki płynnego miodu
szczypta cynamonu
2 jajka
szczypta soli

Krem
1 litr mleka
10 łyżek kaszy manny
4-6 łyżek cukru
300 g masła o temperaturze pokojowej

Dodatkowo
350ml dżemu śliwkowego lub innego
Tabliczka (200 g) czekolady gorzkiej lub mlecznej
2 łyżki śmietanki kremówki 36%
garść orzechów włoskich pokrojonych na drobne kawałeczki

Sposób wykonania

Zacznij od kremu. W rondelku z nieprzywierającym dnem zagotować mleko z cukrem. Wsypać kaszę i mieszać cały czas do momentu aż zgęstnieje. Odstawić kaszę do wystygnięcia. Przykryć wierzch folią tak aby przykleiła się do masy (zapobiegnie to powstaniu kożucha) Masa nie może być studzona w lodówce.

Ciasto

Składniki suche, czyli mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier, cynamon wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę, zimne masło, jajka i miód. Ciasto wyrobić i uformować kulę. Schować do lodówki na min. godzinę. Schłodzone ciasto podzielić na 4 równe części. Każdą część rozwałkować w okrągły placek o średnicy 23-26 cm. Najlepiej zrobić to na papierze do wypieków, położonym na spodzie od tortownicy.
Każdy placek piec w piekarniku przez ok 15 minut, rozgrzanym do 180 stopni C (bez termoobiegu).
Ciasto musi być złoto-brązowe.
Po upieczeniu studzić kręgi na metalowej kratce.

Krem
Masło zmiksować na puszysty krem. Nie przerywając miksowania dodawać po łyżce kaszę mannę, aż powstanie krem grysikowy :)

Składanie ciasta

Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze lub innym naczyniu np ładnej desce. Posmarować 1/3 dżemu i 1/3 kremu. Przełożyć drugim plackiem i tak powtarzać czynność do ostatniego kawałka ciasta.

Polewa czekoladowa
Czekoladę ze śmietanką rozpuścić w kąpieli wodnej (najlepiej metalową miskę postawić na mniejszym rondelku z gorącą wodą. Miska nie może dotykać dnem wody. Gotować na małym ogniu) Od czasu do czasu mieszając aż czekolada całkiem się rozpuści.

Polewą posmarować wierzch ciasta i posypać orzechami włoskimi.
Ciasto schować do lodówki i dopiero na drugi lub trzeci dzień będzie miękkie. Wtedy można pokroić aż skruszeje. 

Smacznego!


7 grudnia 2014

Proste ciasto bananowe i KukBuk


Coraz bliżej święta...coraz więcej pomysłów na udekorowanie domu, coraz więcej zachcianek kulinarnych. Tak to się odbywa gdy "przychodzi" Mikołaj, zaczyna się na dobre. Przedświąteczny czas to mój ulubiony moment w roku. Mam wrażenie że grudzień to (powinien być) czas dobroci, dobrego słowa i empatii. To czas miłości i przytulania się. Zimne i ciemne popołudnia to pretekst do wypicia wspólnie gorącej herbaty z sokiem malinowym z kawałkiem pysznego ciasta.  Dobry film, czy ulubiona płyta, książka, dobre czasopismo i milutki koc. Życzę Wam tego w grudniu.


Z radością zachęcam Was do zapoznania się ze Świątecznym wydaniem KukBuk-a. Mnóstwo świetnych przepisów i inspiracji nie tylko kulinarnych. Znajdziecie tam również mój przepis na sernik śmietankowy opatrzony zdjęciem.
Możecie również znaleźć moje przepisy na stronie KUKBUK  na kranz chałwowo-makowy i świąteczne bułeczki z kaszą gryczaną. Serdecznie zapraszam :)




Proste ciasto bananowe z żurawiną



Składniki:

4 dojrzałe banany
100 g masła
100 g brązowego cukru
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki cukru waniliowego
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1 szklanka mocno zaparzonej herbaty earl grey
1,5 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g jogurtu naturalnego
4 jajka
szczypta soli

Lukier
2-3 łyżki soku z cytryny
4 czubate łyżki cukru pudru
garść suszonej żurawiny

Sposób wykonania:
Żurawinę zalać gorącą herbatą i moczyć ok 1 godziny. Odcedzić i odsączyć na sitku.
Na patelni rozpuścić masło i cukier. Zaczekać aż powstanie karmel. Banany rozgnieść widelcem. Dodać je do gorącego karmelu. Wymieszać i podsmażać ok 3 minut.
W misce wymieszać mąkę, cynamon, proszek do pieczenia, cukier waniliowy i sól. Dodać banany z karmelem, jajka, jogurt i odsączoną żurawinę. Wszystko wymieszać.
Przelać ciasto do tortownicy o średnicy 25 cm wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą.
Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni C przez ok 60 minut.
Gdy ciasto wystygnie zrobić lukier. Wymieszać sok z cytryny z cukrem i polać nim ciasto. Posypać żurawiną.
Smacznego!




26 listopada 2014

Pierniczki z krówką


Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego 2,5 latka. Niesamowity gość.  Gdy przyjechał odwiedzić nasz dom wraz ze swoją Mamą moją przyjaciółką, najpierw wytłumaczył mi że należy gasić światła i telewizor jeśli się nie ogląda bajki. Potem mnie uświadomił, że zawsze gdy do mnie przyjedzie muszę mieć przygotowaną flaszkę Kubusia. Potem zjadł całą nogę pieczonej kaczki z jabłkami. Śledzie pod pierzynką czyli takie z buraczkami, majonezem, marchewką i ziemniakami. A na deser szarlotkę z bitą śmietaną. Na koniec pozwolił wziąć się na ręce ( był lekki jak piórko) i pocałować w policzek.
 Nie ukrywam, byłam cała w skowronkach, że taki mały człowiek potrafi jeść takie rzeczy. Świat się jeszcze nie kończy jest dla kogo gotować.


Pierniczki z krówką są idealną słodką przekąską na święta. Są kruche a w środku mają ciągnącą się lekko twardawą krówkę. Tuż po upieczeniu ona jest w środku płynna, ale gdy zastygnie wraca do swojej właściwej konsystencji. Polecam z gorącym espresso lub szklanką mleka.

Pierniczki z krówką

Źródło przepisu blog "Bayaderka" i tutaj z małymi modyfikacjami

składniki na około 24 sztuki 

składniki: 

24 cukierki typu krówki 

85 g melasy lub miodu gryczanego
150 g brązowego cukru
450 g mąki pszennej
220 g masła niesolonego 
łyżka cukru z prawdziwą wanilią
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika 
1,5 łyżeczki cynamonu 
2 jajka 
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
szczypta soli 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki suche łączymy w misce. Dodajemy do nich składniki mokre czyli miękkie masło, miód lub melasę i cukier waniliowy. Składniki zagniatamy w jednolitą masę (nie za długo). Na blacie roboczym oprószonym mąką, formujemy gruby wałek. Ciasto dzielimy na 48 równych kawałków.
Formowanie pierniczków: na jeden placuszek kładziemy krówkę, następnie przykrywamy krówkę drugim placuszkiem i zlepiamy brzegi i całość formujemy w zgrabną kulkę. I tak postępujemy z całą resztą kawałków. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Układamy kulki na blaszce wyłożonej papierem do wypieków. Pieczemy ok 20-30 minut.

Smacznego!


27 września 2014

Esencja waniliowa


Esencję waniliową można oczywiście kupić (może nie w każdym sklepie), ale to co sobie zrobimy sami w domu jest najlepsze na świecie. Używam jej do ciast lub kremów zamiast cukru wanilinowego. Przygotowanie takiej esencji jest niezwykle proste. Wystarczy w małej buteleczce, zalać białą wódką kilka lasek wanilii i zapomnieć o niej na jakieś dwa miesiące.

 2-3 wanilie rozkroić wzdłuż i włożyć do buteleczki. Jeśli butelka jest na tyle niska że wanilia nie mieści się w niej, można przekroić laski na pół. Zalać wódką i zakręcić buteleczkę. Schować w ciemnym miejscu najlepiej w szafce kuchennej gdzieś z tyłu. Potrząsać od czasu do czasu i po dwóch miesiącach mamy gotową esencję waniliową. Na święta będzie jak znalazł.

Smacznego!


30 grudnia 2013

Wianek pleciony cynamonowy


Zimno dzisiaj Mróz ! Rano przed drogą do pracy, ku mojemu zaskoczeniu zauważyłam że bez skrobania szyb się nie obejdzie. Nie wiedzieć czemu zniknęła moja piękna pomarańczowa skrobaczka do szyb. Hmmm...całe szczęście opakowanie po płycie Joni Mitchell było tuż pod ręką. Och Joni wybacz !
W domu mała katastrofa. Mój pies znowu się zakochał, więc tradycyjnie nikt nie śpi, a w każdym razie ja nie śpię od kilku nocy. Jestem jak zombi. Niech mu to zakochanie już przejdzie.

W ramach tego że i tak nie śpię postanowiłam zrobić coś na co dawno miałam ochotę. Wieniec cynamonowy, który ostatnio często pojawiał się na blogach kulinarnych przemawiał do mnie jak mało co. Pierwszy raz zobaczyłam go u Liski, potem na blogu Krachów . Pomyślałam że nie ważne jak będzie smakować, ważne że jest po prostu piękny. Uważam że jedzenie powinno przede wszystkim smakować, ale to nie dość że jest nieprzeciętnej urody to jeszcze jest pyszne. 

Przepis na ciasto drożdżowe jest całkowicie mój. Mój w sensie "moje ulubione ciasto drożdżowe". Bo tu można stosować różne, byle by było drożdżowe. Technikę zaplatania wieńca możecie zobaczyć na tej stronie http://totallyloveit.com/braided-cinnamon-rolls/


Składniki:

-zaczyn-
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
4 łyżki ciepłego mleka
1 łyżka mąki

Wymieszaj drożdże z cukrem aż będą płynne. Połącz z mlekiem i mąką. Wymieszaj składniki i przykryj. Odstaw na 20 minut aż drożdże zaczną pracować.

-ciasto drożdżowe-
380 g mąki pszennej
cały zaczyn
100 ml ciepłego mleka
1 łyżka spirytusu lub wódki
1 łyżka esencji waniliowej
4 łyżki cukru
1 całe jajko
1 żółtko
(białko wykorzystasz do posmarowania wieńca w końcowym etapie pieczenia )
2 łyżki rozpuszczonego i wystudzonego masła

Składniki na ciasto wymieszaj (można mikserem). Wyrabiaj 3-4 minuty. Ciasto musi być przyjemnie miękkie. Umieść w misce i przykryj ściereczką lub folią. Odstaw w ciepłe miejsce na ok 1 godzinę.

-nadzienie-
100 g masła rozpuszczonego i wystudzonego
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka cynamonu

Wyrośnięte ciasto wyciągnij z miski i rozwałkuj na prostokąt o wymiarach 50 x 40 cm
Posmaruj prostokąt masłem i oprósz mieszanką cukru z cynamonem.
Zwiń wzdłuż dłuższego boku w rulon. Następnie natnij wzdłuż na dwie równe części i zwiń je ze sobą w spiralę. Oba końce połącz i uformuj wieniec. Nacięta część powinna być na wierzchu. 
Ułóż na blasze wyłożonej papierem do wypieków. Przykryj ściereczką i odstaw na 30 minut.

-glazura-
1 białko
odrobina rozpuszczonego, wystudzonego masła
1/2 łyżki cukru
dwie szczypty cynamonu
Przed upieczeniem posmaruj białkiem wymieszanym z pozostałym masłem i oprósz cukrem z cynamonem.
Piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza przez ok. 30-40 minut.
Po wyjęciu z pieca przykryj lnianą ściereczką.
Smacznego !



27 grudnia 2013

Marynowane śledzie


Święta się skończyły, przed nami Sylwester i Nowy Rok. Kolejna okazja do szaleństw kulinarnych.

Kiedyś myślałam że takie śledzie są niejadalne. Ale po latach przekonałam się że są pyszne. Ostre, wytrawne w towarzystwie zimnej wódki i ciemnego razowego chleba z masłem, tworzą duet idealny.
Można je podać z kwaśną śmietaną lub gęstym jogurtem, który złagodzi smak dla tych, którzy wolą nieco delikatniejsze smaki.


 Marynowane śledzie

4 śledzie solone całe 
4 duże cebule

zalewa:
1 litr wody
750 ml octu spirytusowego 10 %
3 łyżki cukru
3 liście laurowe
3-4 ziarenka ziela angielskiego

Śledzie w całości należy wymoczyć w zimnej wodzie przez ok. 15-16 godzin.

W tym czasie przygotuj zalewę. Do garnka wlej wodę, ocet, cukier liście laurowe i ziele angielskie. Zalewę zagotuj i odstaw aż całkowicie wystygnie.
Cebulę pokrój w dość szerokie krążki.

Wymoczone śledzie należy wypatroszyć i obedrzeć ze skóry. Nie filetować! Pokroić w dzwonki mniej więcej 3-4 cm szerokości. Przygotowane śledzie układaj w dużym słoju warstwami na przemian z cebulą. Na koniec zalej wszystko zalewą octową, przykryj i odstaw na 1 dobę w zimne miejsce. Po tym czasie śledzie są dobre do jedzenia. Najlepiej spożyć je w ciągu 2-3 dni. 
Smacznego !


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...