2 listopada 2017

Ciasto na jesienną depresję

Często słyszy się taki dialog:
-ach tak się dzisiaj źle czuje, głowa mnie boli, ciśnienie mam chyba niskie....
-to wszystko od pogody

Ostatnimi czasy mało udzielam się tu, na blogu.  I powiem szczerze, że nie jest mi z tym dobrze. Chciałabym mieć więcej czasu na robienie zdjęć. To moja wielka pasja gotowanie, potem przygotowywanie potrawy do sesji, wybieranie najlepszego zdjęcia i na końcu opracowywanie posta.
Nie będę się tłumaczyła dlaczego tak mało ostatnio dodaje przepisów, bo to przecież prozaiczny powód. Nie mam czasu, nie mam cholernego czasu. Mam swoją pracę. Mój blog nie żyje z reklam. Nie rekomenduje niczego ani na blogu ani na swoich social mediach. Tak, jestem chyba jakaś nienormalna :)  Ale z drugiej strony tak sobie myślę że powinnam jednak bardziej się angażować, nie mówię tu o reklamach. Chodzi mi o to, że człowiek bez pasji, bez zainteresowań jest strasznie nieszczęśliwy. Widzę to po mojej rodzinie po znajomych i po sobie. Świat jest pełen ludzkich dramatów, ale gdy się o nich bardzo długo myśli można popaść w depresję. Czasem lepiej nie myśleć. Można nawet dziergać serwetki na szydełku, zbierać znaczki czy monety, być sportowcem, wędkarzem, pisać wiersze lub malować obrazy, sprzątać, robić metamorfozę sypialni, zatrzymać się w lesie. Czasem praca zawodowa może być pasją (znam takich)   Nie ważne co się robi, ważne żeby robić cokolwiek innego niż rozmyślać o sensie istnienia.  Taką mam ostatnio refleksje. To wszystko pewnie przez tą pogodę ;)



Biszkopt z gruszkami i syropem klonowym

Składniki:
3 jajka
1/2 szklanki (100 gram) cukru
1 łyżka esencji waniliowej lub cukier waniliowy
1/2 szklanki  (100 gram) mąki przesianej przez sitko
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
2 stołowe łyżki rozpuszczonego, wystudzonego masła
2 średniej wielkości gruszki

tortownica o średnicy 20 cm
odrobina masła i bułka tarta do oprószenia tortownicy

do polania syrop klonowy

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni C opcja góra dół (bez termoobiegu)

Tortownicę wysmaruj masłem i oprósz bułką tartą.
Gruszki obierz i pokrój w ósemki. Ułóż kawałki owoców na dnie tortownicy.

Białka ubij z cukrem i esencją waniliową lub cukrem waniliowym na biały krem. Ubijając dodawaj po jednym żółtku. Potem mąkę i proszek do pieczenia. Mieszając wlej masło. Wszystko wymieszaj do połączenia składników. Tak przygotowanym ciastem zalej gruszki. Wstaw tortownicę do rozgrzanego piekarnika i piecz ciasto ok 50 minut do "suchego patyczka".
Po upieczeniu wyciągnij ciasto z piekarnika i odczekaj aż przestygnie. Przed podaniem polej ciasto syropem klonowym. Jeśli nie lubisz lub nie masz syropu można posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

4 września 2017

Papryka faszerowana z pomidorowym pesto


 Robiłam kiedyś faszerowaną paprykę na dwa sposoby pokazywałam ją Wam tutaj klik.
Jednak tą zrobiłam nieco inaczej i jest wspaniała.

4 duże czerwone papryki
2 łyżki oleju
8 łyżeczek pomidorowego pesto
ok 600 g mięsa wieprzowego zmielonego (może być szynka, karkówka lub łopatka, mogą być też różnego rodzaju mięsa)
1 cebula pokrojona w kostkę
1 marchewka starta na grubej jarzynce
sól, pieprz
3-4 ząbki czosnku
5-6 suszonych pomidorów w oliwie pokrojonych w kosteczkę
1 puszka pomidorów
szklanka passaty lub 2 łyżki koncentratu pomidorowego
szczypta bazylii lub oregano
8 łyżek kwaśnej śmietany 18%
8 łyżek mozzarelli startej na tarce
8 łyżeczek startego parmezanu
8 łyżeczek oliwy z oliwek dobrej jakości

Na rozgrzanym oleju podsmaż cebulę i marchewkę. Dodaj mięso i dopraw przyprawami. Dodaj rozgnieciony czosnek i suszone pomidory. Wymieszaj i podsmażaj 5 minut. Przykryj pokrywką i duś mięso ok 15 minut co jakiś czas mieszając.
Gdy mięso się udusi dodaj pomidory oraz passatę. Dusić jeszcze pod przykryciem ok 10-15 minut.

W tym czasie przygotuj paprykę: umyj i przekrój na pół, wytnij gniazda nasienne. Każdą połówkę wysmaruj wewnątrz pesto. Napełnij nadzieniem mięsnym. Na wierzch połóż łyżeczkę śmietany i posyp serami. Skrop oliwą i oprósz bazylią. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piecz ok 30-40 minut.

Smacznego :)



Zapiekanka ziemniaczana ze szpinakiem i sosem beszamelowym


Taka zapiekanka jest bardzo fajnym dodatkiem do mięsa. Ja najbardziej lubię ją z kefirem lub maślanką. Świetnie też smakuje z sadzonym jajkiem. Jest delikatna w smaku. W związku z tym że ziemniaki są surowe musi się piec co najmniej godzinę.

Składniki:
4-5 ziemniaków
5 garści młodego szpinaku
1 cebula pokrojona w piórka
sol i pieprz

sos beszamelowy 
150 g masła
1 łyżka mąki
ok 1.5 szklanki mleka
szczypta gałki muszkatołowej
sól
3-4 łyżki żółtego sera startego na tarce
łyżka pokrojonej drobno pietruszki

Ziemniaki obierz i pokrój na cieniutkie plasterki najlepiej na takim ustrojstwie do szatkowania warzyw.
Przygotuj sos: w rondelku lub patelni rozpuść masło, wsyp mąkę i mieszaj. Wlej mleko i cały czas mieszaj aż uzyskasz dość gęstą konsystencję. Dopraw gałką i solą. Odstaw.
W naczyniu żaroodpornym ułóż warstwami ziemniaki, które należy doprawić solą i pieprzem następnie szpinak i cebulę, znowu ziemniaki, pieprz i sól, szpinak i cebula. Na wierzchu ostatnią warstwę ziemniaków zalej sosem beszamelowym i posyp serem oraz pietruszką.  
 Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170 st. C i piecz ok 60 minut. Gdy wierzch zacznie się mocno rumienić przykryj folią aluminiową.
Smacznego :) 

3 września 2017

Bardzo dobra szarlotka pod migdałową chmurką


Próbuję się skupić i napisać przepis na "Bardzo dobrą szarlotkę pod migdałową chmurką", ale nie mogę bo jesień idzie, szkoła się zaczyna i ja swoim starym zwyczajem słucham "mojej" muzyki i robię porządki w domu. Na szczęście wszyscy już są (pozjeżdżali się) a ja mogę w spokojności upiec ciasto i zrobić domową pieczeń albo ugotować rosół. Znowu możemy usiąść w niedzielę przy stole i zjeść razem obiad. Jestem spokojna.
Jeżeli jesień, to szarlotki a jak że. Ta jest naprawdę improwizacją. Wyszła taka dobra, że musiałam zapisać składniki bo będę ją robić częściej i Wam bardzo polecam.


Składniki:
ciasto kruche
150 g zimnego masła
280 g mąki
150 g cukru
7 żółtek ( z białek będzie chmurka)
1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
szczypta soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

nadzienie
5-6 średnich jabłek obranych i pokrojonych w cienkie plasterki
garść winogron
łyżka cukru
łyżeczka przyprawy do piernika

chmurka czyli beza
7 białek
200 g drobnego cukru
2 łyżki soku z cytryny
łyżeczka mąki ziemniaczanej

3 łyżki migdałów bez skórki
4 ciasteczka owsiane

Masło pokroić w drobną kostkę i zagnieść z mąką, żółtkami, cukrem,śmietaną, solą i proszkiem do pieczenia. Ciasto szybko zagnieść i uformować w kulę.
Brytfankę wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Wyłożyć ciastem całą blaszkę.
Ułożyć plasterki jabłek i winogrona. Posypać owoce cukrem i przyprawą do piernika.

Ubić pianę tak aby była sztywna, biała i błyszcząca. Miksując dodawać partiami cukier. Na koniec wlać sok z cytryny i wsypać mąkę ziemniaczaną. Wymieszać. Rozsmarować pianę na owocach.
Migdały i ciasteczka zmielić na drobno. Oprószyć mieszanką migdałową pianę.
Wstawić ciasto do pieca nagrzanego do 180 st. C Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140 st. C i piec 75-80 minut. Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i pozostawić do wystygnięcia.

Smacznego :)






11 lipca 2017

Ciasto ucierane z nektarynką




Ciasto, które zrobiłam jest niezwykle proste i smaczne. Jest idealne na lato, bo nie wymaga długiego przygotowania w gorące dni w nagrzanej kuchni. Jest pyszne z wszelkimi owocami, których w sezonie mamy przecież pod dostatkiem. Można też użyć mrożonych owoców, których nie rozmrażamy przed użyciem. Wtedy jednak czas pieczenia wydłużamy o ok 10 minut.

Ciasto ucierane z nektarynką

Składniki

200 ml kwaśnej śmietany 18% lub jogurtu greckiego
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
180 g miękkiego masła
300 g cukru
2 łyżeczki skórki z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy
3 jajka
3 duże nektarynki (można zastosować inne owoce np. agrest, porzeczka, jagody, maliny czy wiśnie)
380 g mąki

Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzej do 180 stopni C
Śmietanę wymieszaj z proszkiem do pieczenia i odstaw (mieszanka urośnie jak drożdże) 
W drugiej misce zmiksuj masło z cukrem.  Mieszając dodaj skórkę z cytryny, ekstrakt waniliowy lub cukier waniliowy i jajka. Wlej śmietanę, wymieszaj. Na koniec wsyp mąkę i wymieszaj do połączenia składników.
Nektarynki umyj i pokrój w grube plastry. 

Brytfankę o wymiarach ok. 15x22 cm wysmaruj masłem i wyłóż papierem do wypieków lub obsyp bułką tartą.  Przelej ciasto do foremki i ułóż plastry owoców na cieście. Posyp odrobiną cukru. Wstaw do rozgrzanego piekarnika na 45-50 minut.
Upieczone i wystudzone ciasto oprósz cukrem pudrem (można ten etap ominąć)

Smacznego :)

21 maja 2017

Sernik z mango


Nie będę oryginalna jeśli powiem że to (znowu) najlepszy sernik jaki jadłam. Każdy domowy sernik jest dla mnie najlepszym deserem jaki można zjeść w niedzielne lub świąteczne popołudnie z filiżanką kawy lub herbaty
Jestem fanką domowych serników. Kocham je.

Sernik z mango

Przygotować tortownicę o wymiarach ok 18-20 cm. Wyłożyć sód papierem do wypieków.
Piekarnik włączyć na 160-170 stopni Celsjusza-opcja góra/dół (bez termoobiegu)

składniki:
-spód
100 g herbatników Petit Beurre lub innych
ok 100 g masła
garść płatków migdałowych

-masa serowa 
ok 500 g białego sera z 'wiaderka" ja użyłam Wieluńskiego
200 g cukru
1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią lub łyżkę esencji waniliowej
3 łyżki budyniu waniliowego lub śmietankowego
200 g pulpy z mango lub jeśli nie mamy pulpy można zmiksować miąższ z dwóch owoców mango + dodatkowo ok 3 łyżek na dekorację
4 jajka "zerówki"

sposób przygotowania:

ciasteczka zgnieść, pokruszyć na drobne kawałki, dodać rozpuszczone, gorące masło i płatki z migdałów. Wszystko wymieszać i wyłożyć do tortownicy. Ugnieć równomiernie i odstawić.

Masa serowa: do miski wrzucić ser, cukier, cukier waniliowy lub esencję, budyń w proszku, pulpę z mango.Wymieszać łyżką lub mikserem. Dodać jajka i zmiksować.

Przelać masę serową na spód z herbatników. Na wierzchu zrobić kilka kleksów z mango i rozprowadzić wykałaczką.
Wstawić sernik do piekarnika na ok 60-70 minut.
Sernik ma być ścięty na bokach a będzie lekko galaretowaty w środku. Wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Nie wyciągać sernika do momentu aż całkowicie wystygnie.

Smacznego!


7 maja 2017

Ciasto marcepanowe z gruszką

Od kilku dni codziennie rano budzi mnie dziwny dźwięk. Nieokreślony, denerwujący i zagadkowy. Jakieś wielkie i głośne ptaszysko. Wrona zamieszkała na naszym podwórku i ranek w ranek drze japę. To nie wszystko. Upodobała sobie jedno okno, w które wali dziobem jak szalona, jak dzięcioł. To jeszcze nie wszystko. Ostatnio mój mąż poinformował mnie  wiesz, rano wychodzę do pracy, patrzę a na twoim samochodzie siedzi ta wrona z koleżanką i dziobią w dach!   Shit!  Na moim samochodzie?!  Mojego dachu!? Jak to? Nie! To już jest naprawdę podłość. Takie uroki życia codziennego na wsi. Nie tylko wrona daje się we znaki. Ostatnio dopadła nas zima, ale to chyba nie tylko nas, jak ogólnie wiadomo. Połamało nam kilka drzew i to całkiem sporych. Wiosna nie chce przyjść, o tej porze roku zazwyczaj było już zielono i ciepło. Dziś jeszcze chodzę w swetrach, płaszczu i czasem nawet zakładam czapkę. 
 tak było 19.04.2017

a tak 03.05.2017

Po dość długiej i nieplanowanej przerwie na blogu, chciałabym znowu mieć wprawę w tej jakże czaso i pracochłonnej odmianie mojego życia codziennego. Nie ukrywam że prowadzenie blaga, który już istnieje 5 lat! (tak w maju mija 5 rok, kto nie wierzy niech sprawdzi archiwum :) jest dla mnie ogromną przyjemnością. Kiedy zakładałam bloga nie zdawałam sobie sprawy jaka to trudna ale bardzo przyjemna sprawa. Koniecznością jest tu systematyczność, której u mnie niestety nie ma. Za co bardzo przepraszam osoby, które są moimi stałymi gośćmi :) Nie jestem typową blogerką, która blogowaniem zarabia na życie. To nie jest moja praca zawodowa. A szkoda, bo to świetna sprawa. Ale nie jestem zawiedziona tą sytuacją, bo blog to tak naprawdę moje oderwanie się od codziennych spraw, "mój papierosek".  Nie chcę być jakaś nachalna i prosić o lajki, suby i komentarze. Szczerze mówiąc nawet mnie to wkurza, gdy ktoś o to prosi. Nie pokazuję Wam, jak wypróbowałam mikser, patelnię firmy ixiński czy przyprawy albo cebulę z marketu żuczek czy motylek. Internet pełen jest rekomendacji i postów sponsorowanych. U mnie tego nie zobaczycie. Jeśli coś pokazuję to dlatego że sama to kupiłam i uważam że jest godne polecenia. Pisma zgłaszające się do mnie po przepis ze zdjęciami, myślą że mnie spotkało wielkie szczęście, że mogę im zrobić "artykuł". Oni oczywiście zdają sobie sprawę, że wszystko kosztuje, składniki, czas wykonania, praca nad zdjęciami, stworzenie przepisu itd. Do tej pory nie dostałam grosza za pracę jaką wykonałam. 
Dlatego właśnie cenię sobie wolność w prowadzeniu bloga, bo jeśli coś się robi dla pasji to jest pasją i daje radość. Natomiast jeśli pasja zamienia się na serwis reklamowy, to już się staje pracą. Tak to wygląda z mojej strony. 





Ciasto marcepanowe z gruszką jest wilgotne i ciężkie, to za sprawą dużej ilości soczystych gruszek. Marcepan dodaje charakterystycznego migdałowego smaku. Dzięki warstwie migdałów, cukru i masła wierzch jest, słodko chrupiący. 


składniki:
4 łyżki mąki
1 mała łyżeczka proszku do pieczenia
1 mała łyżeczka przyprawy do piernika
4 łyżki cukru
garść rodzynek

100 g masy marcepanowej
4 łyżki roztopionego masła (ok. 100 )
4 jajka
1 łyżka esencji waniliowej
3-4 gruszki

dodatkowo:
garść płatków migdałowych
garść cukru
kilka plasterków najlepiej zmrożonego lub bardzo zimnego masła

sposób przygotowania:
Wymieszaj wszystkie składniki suche tj: mąka, proszek do pieczenia, przyprawa, cukier i rodzynki. 
W osobnej misce wymieszaj najlepiej mikserem masę marcepanową (można ją wcześniej zetrzeć na tarce o grubych oczkach) z roztopionym i przestudzonym masłem. Dodaj jajka i esencję waniliową-wymieszaj. Składniki suche połącz z mokrymi i wymieszaj. 
Tortownicę o średnicy ok 20 cm wysmaruj masłem i wyłóż papierem do wypieków. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni (bez termoobiegu). Na dnie tortownicy ułóż obrane i pokrojone gruszki. Wlej na owoce ciasto. Wierzch posyp płatkami migdałowymi cukrem i ułóż wiórki zimnego masła.
Wstaw ciasto do rozgrzanego piekarnika i piecz ok 60 minut. Gdy ciasto zacznie się rumienić w trakcie można je przykryć folią aluminiową.
Upieczone ciasto smakuje najlepiej jak całkowicie przestygnie.

Smacznego!



19 grudnia 2016

Pierniczki IV najlepsze


Najlepsze pierniczki jakie udało mi się zrobić bo są miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Takie jak lubię. Myślę że ile domów tyle przepisów na pierniczki świąteczne. Nawet ich nie ozdabiałam, chyba je zostawię takie po prostu "czyste".
Mają też charakterystyczny smak, bo zrobiłam je troszkę inaczej niż robi się tradycyjnie ciasto na tego typu wypieki. Jak wiadomo ciasto na dobry piernik z zasady powinien leżakować nawet kilka tygodni. Ja jednak w tym roku zapomniałam, ale to ciasto nawet jeśli po leżakuje kilka godzin to też będzie dobrze.
Polecam Wam również inne pierniki, które robiłam kilka lat temu np. te z krówką przepis tutaj, albo te z witrażem przepis i zwykłe pierniczki przepis
 Zatem miłej zabawy z wycinaniem i pieczeniem :)


Pierniczki IV najlepsze
50 g orzechów włoskich drobno zmielonych
150 g mąki pszennej
3 czubate łyżki miodu gryczanego lub innego
2 czubate łyżki cukru
100 g masła dobrej jakości
1 jajko "zerówka"
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy korzennej
1 łyżeczka skórki pomarańczowej suszonej lub świeżej
szczypta soli

Sposób przygotowania
Mąkę i orzechy wymieszać i uprażyć na suchej patelni. Mąka musi być lekko zrumieniona ale nie przypalona! Gdy będzie gotowa odstawić do przestygnięcia.

W rondelku lub na patelni rozpuścić masło, miód i cukier. Dodać przyprawy, sól i skórkę pomarańczową. Mieszać i podgrzewać tak długo aż się zrobi gęsty karmel. Odstawić do przestygnięcia. Karmel musi być przestudzony ale nie zimny.

Do wystudzonej mąki dodać proszek do pieczenia, wymieszać. Do mieszanki mącznej dodać karmel i jajko. Wszystkie składniki połączyć i zagnieść ciasto. Gdy będzie za rzadkie dodać mąkę.
Wstawić do miski i przykryć ściereczką. Ostawić w chłodne miejsce na minimum  8 godzin.
Po tym czasie ciasto zagnieść i rozwałkować na cienki placek. Wycinać kształty pierników i układać na blasze pokrytej papierem do wypieków.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na ok 5-7 minut.
Trzeba bardzo uważać przy wyciąganiu ciasteczek z pieca ponieważ są wtedy bardzo kruche i mogą się rozwalić. Zdjąć z blachy razem z papierem i pozwolić im zastygnąć.
Przechowywać w metalowym lub kamiennym pojemniku albo w lnianym woreczku.

Smacznego :)


11 listopada 2016

Sernik Raffaello na zimno


To bardzo łatwe ciasto, które sobie wymyśliłam i zrobiłam z tego co miałam w lodówce. Z tego co pamiętam za każdym razem kiedy robię ciasto "pokaż co masz w lodówce" wychodzą mi najlepsze ciasta. Tak było z sernikiem śmietankowym  który wygrał konkurs w KUKBUK
Zachęcam do odważnych połączeń, bo one mogą nas zaskoczyć wspaniałym smakiem. 


Sernik Raffaello na zimno

Składniki
1 opakowanie słonych krakersów
500 g sera twarogowego zmielonego
500 ml śmietanki 30 %
3 łyżki cukru
opakowanie cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
otarta skórka  z połowy pomarańczy
10 szt raffaello
6 plastrów ananasa z puszki
1 łyżeczka żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki gorącej wody
100 g masy kajmakowej lub krówkowej
5-6 łyżek płatków migdałowych

Sposób przygotowania
Tortownicę o wymiarach 28 cm wyłożyć folią spożywczą.
Na dnie formy wyłożyć warstwę krakersów.
W misce utrzeć ser z cukrem, wlać 100 ml śmietanki, dodać skórkę pomarańczową i wszystko utrzeć na puszysty krem. 5 szt raffaello rozgnieść na drobniejsze okruchy i wsypać do kremu. Ananasa pokroić na drobne kawałki i dodać do sera. Wymieszać,  na końcu wlać rozpuszczoną żelatynę. Połączyć składniki i wlać cały krem na warstwę krakersów. Ułożyć kolejną warstwę krakersów i posmarować masą krówkową.  400 ml śmietanki ubić na sztywno i posmarować wierzch sernika. Ułożyć pozostałe kulki raffaello. Wierz posypać uprażonymi płatkami migdałów.
Sernik musi się chłodzić w lodówce minimum 3 godziny.

Smacznego ;)

26 sierpnia 2016

Ciasto szpinakowe z kremem mascarpone i borówką


To wspaniałe ciasto, które na początku wzbudza kontrowersję, tak jak kiedyś ciasto merchewkowe (przepis tutaj). Ale jak mówi moja przyjaciółka pani psycholog wszystko jest w głowie ;) 
Mimo to, zachęcam do przygotowania sobie takiego ciasta w domu, bo jest mega pyszne i bardzo proste. Zapewniam że jak spróbujecie raz, to będziecie zachwyceni. 



Ciasto szpinakowe z kremem mascarpone i borówką 

Składniki:
450 g mrożonego szpinaku
3 jajka
szklanka cukru lub ksylitolu
łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
1,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka oleju

Krem:
500 g serka mascarpone
1/2 szklanki śmietanki kremówki
3 łyżki cukru lub ksylitolu
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
ok 100 g borówki amerykańskiej, można zastąpić jagodami lub granatem

Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni opcja góra dół (bez termoobiegu).
Przygotować tortownicę o wymiarach 25-28 cm z odpinanym kołnierzem, lub foremkę (keksówka)  wysmarowana masłem i wyłożona papierem do pieczenia.
Szpinak rozmrozić, odcisnąć wodę i posiekać na drobne kawałki.
Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym, dodać mąkę, proszek do pieczenia i olej. Wymieszać. Na koniec dodać rozdrobniony szpinak. Połączyć wszystkie składniki.
Przelać ciasto do foremki i wstawić do rozgrzanego pieca. Piec ok 60-70 minut (do suchego patyczka).  Upieczone ciasto wyciągnąć z piekarnika i odczekać aż wystygnie.
Przygotować krem: serek mascarpone ze śmietanką , cukrem i cukrem waniliowym ubić mikserem do połączenia składników.
Ciasto przekroić na trzy części w poprzek (jak tort). Krem podzielić na dwie części. Smarujemy warstwę i układamy połowę owoców. Przykrywamy drugim kawałkiem ciasta. Smarujemy drugą częścią kremu i ponownie układamy owoce.  Trzecią część ciasta kruszymy w palcach i posypujemy wierzch ciasta.

Smacznego :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...