14 września 2013

Precle


Precle zawsze będą kojarzyć mi się z Krakowem.Właściwie smak tych precli był zazwyczaj nijaki, może za słony i twardy, gumowy, trudny do "pokonania" . Kiedy wracałam z wykładów i nie miałam czasu na obiad, kupowałam takiego gumowego precla, jogurt i jakoś człowiek był najedzony, nie wybrzydzał nie wyszukiwał. Niestety dzisiejsze precle nie maja chyba nic wspólnego z dawnymi, które tak rozsławiły Galicję. Dziś robione są maszynowo i taśmowo. Ale cóż poradzić taki jest dzisiejszy świat, wszystko kręci się w okół pieniądza i czasu. Nie zdziwiłabym się gdyby precle krakowskie przybywały do Krakowa prosto z Chin. Ale nawet nie chcę mieć tej świadomości. 
Tak naprawdę nigdy nie interesowało mnie jak się robi te śmieszne zawijane bułeczki. One po prostu zawsze były. Wydawało mi się że to po prostu woda i mąka, a potem tylko do piekarnika i gotowe, ale okazuje się że to nie tak. 
Od kilku dni przymierzałam się do ich upieczenia, wczoraj wreszcie znalazłam trochę czasu i udało się. Znalazłam nawet kompana-mojego wiernego kompana (całkiem spontanicznie) który nigdy mnie nie zawodzi, Beatka z "Kuchni w zieleni" przyłączyła się i było mi niezwykle miło :) Serdeczności.


/Przepis na precle pochodzi z książki "Wypieki" Anneka Manning/ 

Z podanych proporcji wychodzi 10 precli

Składniki:
375 ml (1 i 1/2 szklanki) letniego mleka 3,2 % ( w oryginalnym przepisie jest letnia woda) 
1 łyżka stołowa cukru
1 saszetka suszonych drożdży (7 g)
600 g (4 szklanki ) mąki pszennej 
1 łyżka soli

dodatkowo:
1 jajko, roztrzepane, o temperaturze pokojowej
1 łyżka mleka
mak i /lub sezam i/lub gruba sól w płatkach lub gruboziarnista.

Sposób przygotowania:
W niewielkiej misce wymieszaj drożdże z cukrem i mlekiem (mleko nie może być gorące, ani zimne, musi być letnie, bo drożdże nie będą pracowały). Przykryj ściereczka i odstaw na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną pracować. 
Do dużej miski przesiej 560 g (3 i 3/4 szklanki) mąki, dodaj sól. Połącz z rozpuszczonymi drożdżami i drewnianą łyżką wymieszaj do uzyskania gęstego ciasta. 
Na tym etapie należy wyrobić ciasto ręcznie ( ok 8 minut) lub mikserem z końcówką hakową (ok 4-5 minut). Wyrabiając ciasto dodawaj po troszeczku mąkę w zależności jaką konsystencję uzyskasz. Ciasto musi być delikatne, nie za twarde, ale nie za miękkie. Będzie lekko kleiste. Po wyrobieniu ciasta włóż je do lekko naoliwionej miski, przykryj ściereczką lub folią i odstaw na 45-55 minut, aż podwoi swoją objętość. 

Uderzeniem pięści wypchnij z ciasta powietrze, po czym przełóż na stolnicę lub blat kuchenny. Żeby ciasto się nie przyklejało do rąk i blatu można użyć w tym celu oleju, lub mąki. 
Podziel ciasto na 10 równych kawałków. Każdy z nich zroluj rękami w wałek o średnicy ok 1,5 cm i długości ok 55 cm.
Z wałków formuj precle jak na fotografii poniżej:

Tak przygotowane precle układaj na ok 20 minut na lekko otłuszczonym blacie w dość dużych odstępach, ponieważ one cały czas rosną. 
W między czasie rozgrzej piekarnik na 210 stopni Celsjusza, przygotuj dwie blachy wyłożone papierem do wypieków, który lekko posmaruj olejem. Zagotuj dość szeroki garnek z wodą. Wypełnij go w 3/4 wodą. Możesz dodać do wody odrobinę cukru i sody, dzięki czemu będą bardziej błyszczące.
Po kolei wkładaj na gotującą się wodę precle po jednym lub po dwa. Gotuj z każdej strony do minuty.  Delikatnie przewracaj je na drugą stronę, aby nie straciły swojego kształtu. Wyciągaj łyżką cedzakową na przygotowaną blachę.
Ugotowane precle posmaruj rozmąconym jajkiem z łyżką mleka. Każdy posyp makiem lub sezamem i solą.
Wstaw do piekarnika na dwóch piętrach. Piecz 15 minut. Po tym czasie zamień blachy piętrami i piecz kolejne 15 minut. Sprawdzaj czy nie są zbyt mocno zrumienione, bo każdy piekarnik piecze inaczej, pamiętaj :)
Studź na metalowej kratce ok 15 minut. Najlepiej smakują ciepłe lub w tym samym dniu.
Przekrojone na pół z masłem, sałatą, wędliną i majonezem są najlepsze na śniadanie czy lunch.
Idealnie też smakują z dżemem np: morelowym. 
Smacznego !





Fotografia z techniką zawijania precli pochodzi z książki "Wypieki" Anneka Manning

7 komentarzy:

Bo(ro)n Appétit pisze...

Ostatnio panuje chyba jakaś "blogowa" moda na precle, ale nic dziwnego, bo są pyszne! A Twoje szczególnie przypadły mi do gustu!

Agnieszka pisze...

Dla mnie takie precle będą zawsze kojarzyć się z wypadami do Krakowa. Twoje wyglądają przepysznie :)

Beatrice pisze...

Kochana Asiu, precelki wyszły nam pyszne! Absolutnie! Fajnie, że znowu mogłyśmy się spotkać w kuchni, i to w dodatku tak spontanicznie! :-)

Kamciss pisze...

Mam identyczną książkę! Też muszę zrobić takie precelki :)

Opalanka pisze...

O.Ładne! A miękkie wyszły?

asia white kitchen pisze...

Tak, mięciutkie i chrupiące :)

Marcelina pisze...

Świetne! A jaka kanapka z nich na bogato :) patrzę, patrzę i napatrzyć się nie mogę, z sezamem są moje ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...