13 sierpnia 2013

"Piękniejsze od gór są tylko góry..."


Nie chciałabym się za mocno rozpisywać, bo i nie umiałabym opisać tego wszystkiego czym się zachwycałam przez te kilka krótkich dni. Mogę tylko powiedzieć że moje serce zostało w Bieszczadach bo zakochałam się w nich na amen i już.
To tylko maleńka garstka zdjęć, jakie udało nam się zrobić w tej rajskiej krainie. 
Powoli wracam do własnego życia, ale gdybym tylko mogła przenieść własną kuchnię, kilka osób, psa i kota przeprowadziłabym się tam bez wahania. Pewnie nie jestem oryginalna, ale jadąc tam nie zdawałam sobie sprawy że wpadnę jak śliwka w kompot. 
 Przyznam że pierwszego dnia, kiedy dotarliśmy na miejsce nie umiałam się odnaleźdź. Zawsze ciągnęło mnie
do wielkich miast. Gdzieś, gdzie jest mocno rozbudowana infrastruktura. A tam ...cóż tam nie ma praktycznie żadnej.  Nie ma sklepów, poczty, reklam, kina, marketów. Nie ma komarów, much, ani żadnego paskudnego robactwa. Pachnie ziołami, świeżym powietrzem, widoki zapierają dech w piersiach.  Nie ma cholernych tirów na drodze. Nie ma stacji benzynowych. Najbliższa apteka 50 km. 
Ale jest internet, taki z powietrza. Mało turystów, wspaniałe uczciwe jedzenie (a propos jedzenia następnym razem opiszę Wam gdzie w Bieszczadach najlepiej karmią). 
W Bieszczadach wszystko jest uczciwe. Trzeba to po prostu poczuć. Nie umiem tego opisać ale podoba mi się to uczucie. To uczucie, które daje mi poczucie bezpieczeństwa.
Nie potrafię porównać tego miejsca do żadnego innego w którym byłam. Chociaż momentami miałam takie poczucie. Roślinnością i atmosferą,  Bieszczady przypominają mi dzieciństwo nad Bugiem u moich Dziadków. Momentami też, kiedy byłam również w dzieciństwie w Transylwanii, te góry są chyba podobne. Tak je zapamiętałam. 














9 komentarzy:

Daktyle w czekoladzie pisze...

Piękne zdjęcia! Dawno nie byłam w Bieszczadach, ostatnio w podróży poślubnej :) Pewnie to dziwne ale tam właśnie pojechaliśmy, nie w egzotyczne miejsce, tylko tam. Wtedy obiecaliśmy sobie, że wrócimy tu z dziećmi i chyba już najwyższy czas tam powrócić :)

asia white kitchen pisze...

Koniecznie :) Serdecznie pozdrawiam.

Emma pisze...

Jejku, taką chatkę bym chciała na odludziu!!! Pięknie.

Anonimowy pisze...

Ciesze sie że [odobały Ci sie nasze rejony :D
Bieszczady są faktycznie przesliczne i klimatyczne :D
Zdjęcia Asiu cudne !!!!!
Justyna ( Twoja blogowa fanka )

Zapach chleba pisze...

Pięknie pokazałaś Bieszczady. Ciekawe zdjęcia. Też uwielbiam to miejsce.

asia white kitchen pisze...

Oj ja też :)

asia white kitchen pisze...

Justynko dziękuję Ci za komentarz i szczerze zazdroszczę miejsca na życie. Ja również pozdrawiam :)

asia white kitchen pisze...

Dzięki, nie da się wszystkiego pokazać, bo i za krótko byliśmy, ale z pewnością to nie ostatnia nasza wizyta :)

makeittasty.pl pisze...

Cudowne zdjęcia
Góry uwielbiam, a Bieszczady to plan na tę jesień :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...