11 lutego 2013

Burgery domowe


 Czy czas jest lekiem na całe zło?
Czas potrafi wyleczyć żal i smutek.
 Potrafi wyleczyć żal po śmierci. Wyleczy też żal po niedokończonej miłości. Czas wyleczy złość. Wyleczy też kłamstwo. Czas sprawia, że zapominamy o bólu, który kiedyś był codziennym towarzyszem życia.
Czas jest potrzebny, choć by do tego żeby czekać na wiosnę. Nie jest sprzymierzeńcem młodości. Powoduje zmarszczki na twarzy (ale ja akurat lubię zmarszczki). Czas pokazuje jak rośnie drzewo.
Rozwija nas i daje doświadczenie. Pozwala wybaczać i pokazuje że nie miałam, albo miałam rację.
Z czasem zmieniają się znajomości. Upływ czasu weryfikuje prawdziwych przyjaciół. Jesteśmy tak bezsilni wobec czasu że czasem mnie to przeraża. Chciałabym żeby czas stanął w miejscu - czasem.
Jest też rutyną (nie lubię).
Każdy człowiek ma na twarzy narysowany tatuaż, zrobiony ręką naszego charakteru - to też sprawka czasu.
Potrzebny jest, chociaż by do tego żeby upiec chleb doskonały. Żeby wyczarować prawdziwą wędlinę i zasuszyć grzyby do wigilijnej zupy.

  Co się stało z dzisiejszym czasem. Jest taki sam jak kiedyś. Długość godzin, minut i sekund jest taka sama, a jednak jest jakaś krótsza... tak mi się wydaje.

 Szanujmy nasz czas i nie trwońmy go na bylejakość, bo jest potrzebny jak lek.  


Burgery domowe
Najlepsze burgery na świecie, trochę czasochłonne ale naprawdę warto zrobić je w domu. Bo z domowymi bułeczkami, wołowiną zmieloną w domu i pysznym sosem jogurtowym. Zapraszam :-)


Bułeczki pszenne 
składniki na ok 15-17 bułek
zaczyn
1 opakowanie (2 łyżeczki) drożdży instant lub 20 g drożdży świeżych
1 łyżeczka cukru
1/2 szklanki ciepłego mleka

ciasto
zaczyn
500 g mąki pszennej
200 ml ciepłej wody
1 łyżeczka soli morskiej

do posmarowania bułek
1 jajko
1/2 szklanki piwa
odrobina sezamu

Składniki na zaczyn wymieszaj i odstaw na kilka minut. Kiedy drożdże zaczną się pienić, połącz z mąką, solą i wodą. Mieszaj tak aby ciasto odchodziło od ręki. Gdyby ciasto było za twarde dodaj ciepłą wodę. Gdyby było za luźne dodaj mąkę. Wyrabiaj ciasto ok 20-30 minut. Uformuj kulkę i wstaw do miski oprószonej mąką. Przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 1-2 godziny.
Wyciągnij ciasto z miski na blat wysmarowany olejem lub oprószony mąką. Wyrabiaj ciasto jeszcze kilka minut i odrywaj po kawałku ciasto. Formuj bułki wielkości dużej mandarynki i układaj na blasze wyłożonej papierem. Przykryj folią i odstaw na ok 2 godziny aż wyrosną.
Rozgrzej piekarnik do 250 stopni Celsjusza. Wyrośnięte bułki posmaruj mieszanką jajka z piwem i oprósz sezamem. Piecz w 250 stopniach 10 minut. Po tym czasie zmniejsz temperaturę do 200 stopni i piecz jeszcze  ok. 20 minut. Studź na metalowej kratce.


Burgery wołowe 
ok 600 g wołowiny zmielonej lub posiekanej
1 duża, czerwona cebula pokrojona w kostkę i podsmażona na oleju lub smalcu
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 jajko
sól, pieprz
szczypta pieprzu cayenne
szczypta oregano

Wszystkie składniki wymieszaj i formuj okrągłe, płaskie kotlety. Przykryj folią i schowaj do lodówki.

Sos jogurtowy
250 ml jogurtu greckiego
1 łyżka majonezu
2 ogórki korniszonki - pokrojone w kostkę
kilka oliwek pokrojonych
kilka marynowanych kaparów
zielony koperek
otarta skórka z jednej cytryny
odrobina soku z cytryny
sól, pieprz
oliwa z oliwek
Wszystkie składniki na sos wymieszaj  i odstaw do lodówki na kilka minut.

 Dodatki (tak naprawdę dodatki to nasz indywidualny smak i wybór, ja akurat użyłam takich jak poniżej) 
Wędzony boczek w plastrach podsmażony już bez dodatku tłuszczu
Pomidor pokrojony w plastry
cebula biała lub czerwona pokrojona w krążki
rukola lub inna sałata
musztarda Dijon
ser cheddar
ketchup 
majonez - przepis na domowy majonez znajdziecie TUTAJ

Przygotowanie burgera
Usmaż burgery na złoty kolor. W środku mogą być różowe. Bułkę przekrój w poprzek, posmaruj musztardą, ułóż kilka liści rukoli, plasterek boczku, plaster pomidora, plaster cebuli, mięso, plaster sera i ketchup. Przykryj drugą częścią bułki posmarowanej majonezem. Podawaj z sosem jogurtowym.
Smacznego !


****

  A na deser zapraszam Was na Tiramisu kajmakowo - bananowe ze snickersem TUTAJ


13 komentarzy:

asieja pisze...

to są najładniejsze zdjęcia burgerów.

a czas.. coś z nim czasem (!) nie tak. i ucieka. i za wolno. i niekiedy bylejakość. no trudno. najważniejsze żeby nie przestawał leczyć.

siankoo pisze...

no nie teraz to już jestem całkowicie głodna :) ja robiłam burgery w sobotę, też wyszły pyszne :))) pozdrawiam

La Lolla pisze...

mhmm, wszystko w moim smaku, jak nic!!:D

Zielaczek pisze...

Uwielbiam domowe burgery! Cudowność! :)

DarkANGELika pisze...

Domowe burgery są przepyszne, Twój zachęca już samym wyglądem;)

Tata pisze bloga pisze...

Nigdy nie widziałem tak ładnych zdjęć burgerów - wyglądaja tak dobrze i smakowicie, że chcę je od razu :) Super!

asiawhitekitchen pisze...

Bardzo dziękuję za miłe słowa :)

Magda pisze...

Piękne określenie - tatuaż doświadczeń na twarzy...
Niedawno mi także zaczął uciekać czas. Pędzi i ciężko za nim nadążyć.Skróciłam czas spania ale to nie wystarcza. Jest tyle spraw do ogarnięcia, przeczytania. Tyle pasji. Na oparciu fotela na którym siadam, leży właśnie 5 książek do przeczytania...Kiedy?
Pozdrawiam gorąco i dziękuję za mądry wpis i piekne zdjęcia.

asiawhitekitchen pisze...

Magdo, ja mam dokładnie tak samo. Stosik książek czeka...brak czasu jest okropnym uczuciem. Serdecznie pozdrawiam :)

Aga pisze...

Prawda to. Doba trwa 24h, a rok zawsze rok, nie dłużej.
życie człowieka może być za to krótsze lub dłuższe, dlatego tłumaczenie się brakiem czasu na jego przeżywanie jest słabą opcją. Piekny wpis i burger... i zdjęcia w lekko tarasowym klimacie, bardzo przyjemnym dla mego oka. pozdrawiam.

asiawhitekitchen pisze...

Pozdrawiam ciepło, byle do wiosny :)

La Lolla pisze...

za samo zdjęcie Nobel kulinarny;D

asia white kitchen pisze...

Heh dzięki;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...